Słaby rynek pracy dał ulgę akcjom. Obligacje wciąż psują ten obraz
Wall Street dostała na początku października dokładnie to, czego chciała usłyszeć: amerykański rynek pracy wyraźnie zwolnił, więc presja na kolejną podwyżkę stóp przez Fed osłabła. Problem polega na tym, że rynek świętuje ulgę, a nie rozwiązanie problemu. Bo jeśli inflacja pozostaje uporczywa, a rentowności obligacji są najwyżej od ponad dwóch dekad, to sama pauza Fed może okazać się zbyt mała, by utrzymać rajd przez cały miesiąc.
2 października dane o zatrudnieniu w USA pokazały przyrost zaledwie 29 tys. miejsc pracy wobec rynkowych oczekiwań, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,2%. Rynek odczytał to natychmiast jako argument za odłożeniem podwyżek stóp procentowych, a Nasdaq Composite poprowadził wzrosty. Dzień wcześniej wiceprzewodniczący Fed Philip Jefferson sygnalizował, że bank centralny „weźmie więcej czasu” na decyzję o dalszym zacieśnianiu, co tylko wzmocniło ten odczyt. Jamie Cox z Harris Financial Group stwierdził wręcz, że „szanse na podwyżkę w październiku są zerowe”.
To jest jednak tylko pierwsza warstwa tej historii.
W tym samym czasie dane inflacyjne nadal pokazują gospodarkę, która nie schładza się na tyle szybko, by ogłosić zwycięstwo nad presją cenową. Według danych z 1 października ceny producentów rosły o 5,4% rok do roku, ceny konsumenckie o 3,4%, a inflacja bazowa wynosiła 2,4%. Do tego rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA sięgnęła intraday 5,344%, najwyżej od 3 kwietnia. Nawet jeśli Fed zrobi pauzę, rynek długu już utrzymuje finansowe warunki w trybie restrykcyjnym.
Pauza Fed pomaga nastrojom, ale nie obniża kosztu pieniądza
To najważniejsze napięcie na październik: inwestorzy akcyjni reagują na mniejsze ryzyko kolejnej podwyżki, ale firmy i konsumenci nadal funkcjonują w świecie drogiego finansowania. Wysoka rentowność obligacji przekłada się na koszt kredytu, wyceny akcji i skłonność do inwestowania. Innymi słowy, Fed może nic nie zrobić, a warunki i tak pozostaną twarde.
Dlatego rajd po danych z rynku pracy nie musi oznaczać trwałej zmiany trendu. Może oznaczać jedynie krótkie odreagowanie po tym, jak rynek przestraszył się zbyt jastrzębiego scenariusza. To ważna różnica, bo ulga po braku podwyżki nie jest tym samym co nowy cykl wsparcia dla aktywów ryzykownych.
Dlaczego technologia jeszcze się trzyma
Kontrargument wobec ostrożnego scenariusza też jest mocny. Rynek akcji nie opiera się dziś wyłącznie na nadziei wobec Fed. Wsparciem pozostają wyniki największych spółek technologicznych, zwłaszcza beneficjentów boomu AI, takich jak Alphabet, Amazon i Microsoft. To właśnie ta grupa pomaga utrzymywać indeksy wysoko mimo rosnących rentowności i obaw o wzrost.
W szerszym tle oczekiwany jest także mocny sezon wyników, a prognozy zakładają wzrost zysków spółek z S&P 500 o około 35% w 2026 roku. Jeśli te oczekiwania zaczną się materializować, rynek może przez pewien czas ignorować część presji płynącej z obligacji.
Ale i tu jest haczyk: jeśli wzrost indeksów opiera się głównie na kilku gigantach, to poprawa nastrojów nie rozlewa się równomiernie na cały rynek. Taka koncentracja zwykle działa dobrze, dopóki wyniki największych spółek dowożą oczekiwania. Gdyby jednak koszty finansowania zaczęły mocniej uderzać w inwestycje firm lub popyt konsumencki, szerokość rynku może ponownie stać się problemem.
Gdzie wysokie rentowności uderzają najmocniej
Najbardziej praktyczna konsekwencja tej układanki leży poza samą Wall Street. Wysokie rentowności obligacji oznaczają droższy kapitał dla przedsiębiorstw, trudniejsze refinansowanie długu i większą presję na marże. Dla gospodarstw domowych oznaczają wyższy koszt kredytu i mniejszą przestrzeń do wydatków. To właśnie ten mechanizm może z czasem osłabić wzrost gospodarczy bardziej niż sama decyzja Fed o pauzie czy podwyżce.
Dlatego słaby raport z rynku pracy jest dla rynku jednocześnie dobrą i złą wiadomością. Dobrą, bo zmniejsza ryzyko natychmiastowego ruchu Fed. Złą, bo jeśli osłabienie zatrudnienia okaże się początkiem szerszego schłodzenia gospodarki, to wsparcie dla akcji może szybko ustąpić obawom o zyski i popyt.
Inflacja energii może szybko odebrać rynkowi komfort
Dodatkowym ryzykiem pozostaje energia. Napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie zwiększają zmienność cen ropy, która utrzymuje się w pobliżu 100 dolarów za baryłkę, a wzrost cen diesla podbija koszty transportu i produkcji. To ważne, bo taki impuls może utrudnić dalsze schodzenie inflacji i utrzymać rentowności obligacji wysoko nawet przy słabszych danych makro.
To właśnie tutaj październikowy optymizm może zderzyć się z rzeczywistością: rynek chce wierzyć, że gorsze dane z pracy wystarczą, by Fed odpuścił. Ale jeśli inflacja dostanie nowe paliwo z energii, inwestorzy znów będą musieli wyceniać scenariusz „wyższych stóp na dłużej”, nawet bez formalnej podwyżki w tym miesiącu.
Co naprawdę może zmienić tę historię w październiku
W najbliższych dniach inwestorzy dostaną kilka sygnałów, które pokażą, czy piątkowy rajd był początkiem trwalszego ruchu, czy tylko odreagowaniem. Znaczenie będzie miało nie tylko dalsze zachowanie rentowności amerykańskich obligacji, ale też to, czy globalne banki centralne nadal pozostają pod presją inflacyjną. Dobrym testem będzie posiedzenie Komitetu Polityki Monetarnej Banku Rezerw Indii w dniach 5-7 października, gdzie rynek dopuszcza możliwość podwyżki stóp z powodu rosnącej inflacji.
Równie ważny będzie październikowy World Economic Outlook Międzynarodowego Funduszu Walutowego — rozdziały analityczne mają zostać opublikowane 5 i 6 października, a pełny raport w połowie miesiąca. Jeśli globalny obraz wzrostu i inflacji okaże się gorszy od oczekiwań, argument za trwałym rajdem ryzykownych aktywów osłabnie.
Dla inwestorów oznacza to dość prosty wniosek: październik nie jest testem tego, czy Fed zrobi pauzę, bo rynek w dużej mierze już to wycenił. To test tego, czy gospodarka i inflacja pozwolą rynkom utrzymać ulgę mimo drogich obligacji. Na razie odpowiedź brzmi: możliwe, ale dalekie od pewności.
Dla tych, którzy szukają dostępu do różnych klas aktywów i rynków, warto rozważyć porównanie ofert brokerów, takich jak Plus500, aby zoptymalizować koszty i platformę handlową.
Następny test nie dotyczy tylko Fedu
Jeśli rentowności 10-letnich obligacji USA pozostaną blisko ostatnich szczytów, a inflacja nie zacznie wyraźniej odpuszczać, sam brak październikowej podwyżki może nie wystarczyć, by utrzymać szeroki apetyt na ryzyko. Z kolei spadek rentowności lub mocniejsze potwierdzenie odporności zysków spółek dałyby bykom znacznie solidniejszy argument niż jednorazowa ulga po słabym raporcie z pracy.
Related reading
A useful background piece for this story is Rynek dzisiaj.
Źródła
- Stock Market News for October 2, 2026
- Stock Market News for Oct 2, 2026 - Barchart.com
- Stock Market Rallies on Friday, Oct. 2, 2026 - STL.News
- October 2026 Outlook: Strong Earnings Meet Higher Rates and Persistent Inflation
- Top Fed official signals central bank will keep rates on hold in October - Financial Times
Was this helpful?
0 found this helpful · 0 did not
Thanks for your feedback.
Disclaimer. This content is for informational and educational purposes only. It does not constitute financial advice, a recommendation, or an offer to buy or sell any security or digital asset. Past performance does not guarantee future results. Cryptocurrency investments are subject to high market risk and volatility.


